Zwycięstwem 3:1 zakończyła się pierwsza odsłona Walki o Finał w Muszynie. Bank BPS Muszynianka Fakro pewnie wygrał dwa pierwsze sety, by niespodziewanie ulec Aluprofowi w trzeciej partii. Siatkarki Bogdana Serwińskiego zdołały jednak wrócić do gry w czwartym secie, odnosząc pewne zwycięstwo na początek rywalizacji.
Pierwszy set bez historii. Rozpoczęło się od wyraźnej przewagi muszynianek, które wyszły na prowadzenie 5:1. Mariusz Wiktorowicz poprosił o czas, który pozwolił jego podopiecznym złapać nieco oddechu. Nie wystarczyło to jednak do nawiązania skutecznej walki z zespołem Banku BPS Muszynianki Fakro. Skuteczne w każdym elemencie gry gospodynie pewnie wygrały set otwarcia 25:16.
Druga partia niemal bliźniaczo podobna do pierwszej. Również 5:1 na początku i również gładkie zwycięstwo muszynianek, tym razem 25:18. Licznie zgromaszona publiczność oklaskiwała w tej fazie gry w zasadzie tylko jeden zespół, a trener Bogdan Serwiński mógł pozwolić sobie na roszady w składzie. Kinga Kasprzak weszła w miejsce Debby Stam-Pilon. W Muszynie było więc 2:0 i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że pierwszy mecz półfinału skończy się znacznie szybciej niż zapowiadano.
Łatwo wygrane sety spowodowały, że tym trudniej było uwierzyć w to, co działo się w kolejnej partii. Tym razem to bielszczanki od początku nadawały ton wydarzeniom na parkiecie, uzyskując kilkupunktową przewagę. Trener Bogdan Serwiński próbował dokonywać zmian. Na plac gry weszły: Magda Piątek i Agnieszka Śrutowska, wiele to jednak nie pomogło. Wicemistrzynie Polski przegrały trzeciego seta z mistrzyniami kraju 16:25 i sprawa wygranej wciąż pozostawała otwarta.
W kolejnej partii znów lepiej rozpoczęły siatkarki z Bielska-Białej. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza po raz kolejny zdołały odskoczyć muszyniankom na cztery punkty, jednak tym razem gospodynie wróciły do gry znacznie szybciej. Już na drugiej przerwie technicznej prowadzenie bielszczanek stopniało do dwóch oczek, a po kilku chwilach na tablicy wyników świecił się już remis. Później grały w zasadzie tylko mineralne. Zagrywki Agnieszki Bednarek-Kaszy, ataki Joanny Kaczor i bloki Kasi Gajgał pozwoliły odnieść przekonujące zwycięstwo 25:17 i w całym meczu 3:1.
Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:16, 25:18, 16:25, 25:17)
Bank BPS Muszynianka Fakro: Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Kaczor, Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał, Aleksandra Jagieło, Debby Stam-Pilon, Mariola Zenik (Libero) oraz Kinga Kasprzak, Magda Piątek, Agnieszka Śrutowska.
BKS Aluprof: Anna Werblińska, Joanna Frąckowiak, Berenika Okuniewska, Katarzyna Skorupa, Jolanta Studzienna, Natalia Bamber, Agata Sawicka (libero) oraz Iwona Waligóra, Gabriela Wojtowicz.
Sędziowali: Krzysztof Łygoński (Gdańsk) i Piotr Skowroński (Gdańsk).
Widzów: 1000.
MVP: Milena Sadurek.
Stan rywalizacji: 1:0.
/Fot: Kamil Pych/
| ||||||||||||||